Mężczyzna wchodzi wieczorem do lokalu. Spostrzega siedzącą przy barze atrakcyjna kobietę. Podchodzi i zagaja:
- Co porabiasz, ślicznotko?
Ona patrzy mu w oczy i odpowiada:
- Co porabiam? Dymam, kogo popadnie. Wszystkich jak leci. Starannie, na wylot i wszędzie. W domu, w biurze, nawet tutaj. Uwielbiam dymać kogo się da. Od kiedy skończyłam nauki, nie robię nic innego. Na to on:
- No proszę, coś podobnego! Bo ja też jestem prawnikiem. A pani mecenas to w której kancelarii pracuje?
Losowe Dowcipy:
Proszę nie wjeżdżać mi w bagażnik Więcej
Wchodzi student na egzamin do profesora. Otwiera walizkę, wy... Więcej
Dwadzieścia lat temu, Józek Gąsienica spod Zakopanego został... Więcej
Kapral mówi do szeregowca:
- Masz żetony telefoniczne?... Więcej
Okulista zasiadający w komisji wojskowej pyta poborowego: